piątek, 8 lipca 2016

Ideal guest



  Lato to sezon ślubów i wesel. Teraz, gdy prawo pozwala na zorganizowanie ceremonii w niemal każdej lokalizacji, można wyprawić naprawdę wyjątkowe przyjęcie. Zostawmy jednak planowanie wesela i zajmijmy się bardziej przyziemną sprawą, która spędza sen z powiek wielu kobiet. Dostałam zaproszenie na ślub i … Nie wiem w co się ubrać? Jeżeli odpowiedź na pytanie jest twierdząca – ten wpis jest właśnie dla ciebie!


  Nie ma co ukrywać – ślub to wydatek nie tylko dla młodej pary. Koszty możemy trochę ograniczyć, wybierając elegancką, ale tanią kreację. Specjalnie dla was wybrałam w sieciówkach odpowiednie sukienki do 200 PLN! Z pomocą przyszły mi letnie wyprzedaże. Co prawda wiele sklepów internetowych ma ciekawą ofertę, ale jeżeli masz ograniczony czas lepiej nie ryzykować. Niejednokrotnie przekonałam się, że tabela rozmiarów nie jest wiążąca;) Jest jeszcze kwestia koloru – nie zawsze pokrywa się z tym co widzimy na zdjęciu. W sklepie stacjonarnym takie problemy nas omijają. Od razu można przymierzyć i ocenić wygląd kreacji.


  Wesele to miejsce modowych wpadek. Łatwo jednak ograniczyć ryzyko do minimum, stosując się do kilku zasad. Dzięki temu elegancką i niedrogą sukienkę znajdziecie w pobliskim centrum handlowym. Serio! Sukienka weselna może mieć praktycznie każdy krój i kolor. Odkryte ramiona już nikogo nie szokują (bardzo często suknię o takim kroju wybiera sama panna młoda), ale nieodpowiednia długość już tak. Jako gość idealny powinnyśmy wybrać kreację w której możemy wygodnie siedzieć, chodzić i tańczyć nie martwiąc się przy tym, że ktoś podejrzy naszą bieliznę;)  Moim zdaniem unikać należy też zbyt infantylnych krojów. Piękna kreacja z tiulową spódniczką będzie słodko wyglądała na dziewczynce lat 12, ale na dorosłej kobiecie niekoniecznie. Co prawda wiele sklepów oferuje tego rodzaju weselne sukienki, ale ostrożnie – to nie jest impreza na której mamy spełniać dziecięce marzenie o zostaniu baletnicą czy księżniczką;) Nie musimy też od razu wciskać się w ascetyczną jednokolorową sukienkę-tubę. Zasada im prościej tym lepiej zawsze się sprawdza, ale wesele to też czas zabawy i radości. Można eksperymentować z fakturami i kolorami. Trzeba jedynie wiedzieć, gdzie jest granica, której przekraczać nie należy.


Kolory zakazane?

  Dawniej utarło się, że kolor biały i jego pochodne są zarezerwowane dla panny młodej. Oczywiście najważniejsza panna tego wieczoru, najczęściej wybiera śnieżnobiałą suknię lub taką w kolorze ecru. Nie znaczy to jednak, że jako gość musisz całkowicie zrezygnować z bieli. Coraz częściej organizowane są tzw. white wedding, gdzie goście są wręcz proszeni o przywdzianie kreacji w wiadomym kolorze. Moim zdaniem wygląda to bardzo ładnie, szczególnie na zdjęciach. Na „zwykłym” weselu biel u gości również prezentuje się odpowiednio. Nie martw się, panna młoda na pewno będzie się wyróżniać i nie ma możliwości, że ktoś z obecnych pomyli cię z gwiazdą wieczoru. W ogóle można nie wiedzieć na czyj ślub się przyszło?:P O ile nie założysz na głowę welonu, sukienka w białym kolorze będzie dobrym wyborem, zwłaszcza, gdy masz już letnią opaleniznę. Słyszałam co prawda, ze takie sukienki to foux pas, gdyż robią konkurencję kreacji młodej. Osobiście uważam, że gdyby jakaś kobieta chciała na siłę odwrócić uwagę od gwiazd wieczoru (czego nie polecam), skuteczniej zrobiłaby to w krwistoczerwonej sukni z wycięciem na placach. Przykładowo takiej, jaką w kolekcji miał Valentino;)


źródło: pinterest


A tu śliczne sukienki w odcieniach bieli. Nie bójmy się jasnych kolorów:



 Źródło: Mango, New Look, New Look, New Look, Mohito, Mango



  Podobne kontrowersje dotyczą czarnych kreacji. Mała czarna (ale nie za krótka), jest zawsze na miejscu. Czerń do wręcz synonim elegancji. Czemu więc rezygnować z niej na tak odświętnej uroczystości? Ja nie widzę podstaw!






 Żródło: New Look, Mohito, Zara, Orsay, Orsay, Promod


  Jeżeli nadal masz obawy co do bieli i czerni, w grę wchodzą zupełnie bezpieczne kolory. Sukienki w odcieniach pudrowego różu, beżu, błękitu i granatu są w tym sezonie bardzo modne. Radosne, pastelowe kolory idealnie wpisują się w klimat wesel. Moje propozycje:


Źródło: Mohito, Orsay, Mango, Orsay, Mohito, Mohito



  W weselnej kreacji najważniejszy jest krój. Z uwagi na rangę zdarzenia, jak już wspominałam, lepiej zrezygnować z ultrakrótkich mini i głębokich dekoltów. Nie jestem też zwolenniczką długich kreacji – niewygodnie w nich tańczyć. Najbardziej odpowiednia jest długość między tuż przed kolanem, a połową łydki. Wybrałam jednak też sukienki dla amatorek długości maxi:




Źródło: Mango,Mango,Mango, Mohito, Mango, Mango


  Muszę przyznać, że długie suknie efektownie prezentują się na zdjęciach. Więc może, gdy na weselu nie będę planowała dużo się ruszać, kto wie:) Dodatkowo  długość maxi podkreśla odświętny charakter wydarzenia. 

  Wybrane sukienki w większości pochodzą z wyprzedaży. Dlatego radziłabym nie zwlekać z zakupami, jeżeli któraś przypadła ci do gustu. Pamiętajmy też, że warto kupić taką sukienkę, którą można też założyć na inne okazje. W końcu za kilka tygodni będziesz częściej wspominać to jak się tego wieczoru bawiłaś niż co na sobie miałaś. 


Mam nadzieję, że choć troszkę ułatwiłam ci wybór ślubnej kreacji.

3 komentarze:

  1. Fajny wpis. Rzeczywiście sukienka na wesele nie jest łatwym wyborem. O ile czarną założę bez problemu, tak z białą jednak mam wątpliwość. Mi się podoba, ale co powie ciocia lub młoda? Ryzykowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile panna młoda nie zastrzegła podczas wręczania zaproszeń, że biała sukienka nie będzie mile widziana - nie ma problemu. A opinią cioć i innych bym się nie przejmowała. I tak wiadomo, że zawsze ktoś będzie niezadowolony:) Szkoda czasu na martwienie się opinią innych.

      Usuń
  2. Ta różowa na jedno ramię jest cudowna!!<3 Ja kocham wybierać sukienki na takie okazje, bo można w końcu wskoczyć w coś innego niż jeansy i baleriny:)Szkooda, że takie kiecki tyyle kosztują:( I to zakup na 1 lub 2 okazje.

    OdpowiedzUsuń